Trzy zasady postępowania ze mną

1. Nie wkurwiaj Smoka.

2. Nie zabijaj iskierek w moich oczach.

3. Inspiruj mnie.

7 komentarzy

  1. telemach powiedział

    Sympatyczne. Bo jasne i zrozumiale.

  2. telemach powiedział

    Co się stało?

  3. Bellatrix powiedział

    Kiedy? Co? Gdzie? Jak?

  4. telemach powiedział

    Rozweselasz mnie. Zostawmy temat.
    Pozdrowienia

  5. Bellatrix powiedział

    Uznam to za komplement. Chociaż nadal nie rozumiem, o co pytałeś, zostawię ten temat. Pozdrawiam!

  6. teleach powiedział

    Moja Droga, uznaj sobie. Ponieważ dalej nie rozumiesz postaram Ci się wyjaśnić. Są pewne zabawy w które ja się nie bawię, prawdopodobnie dlatego że przestały być dla mnie atrakcyjne już jakiś czas temu. Do zabaw tych należy gonienie króliczka, rżnięcie głupa oraz ulubiona w pewnych kręgach gra towarzyska pt. “głuchy telefon dla niewidowmych z wadą wymowy. “. Może to oznaka stetryczenia, może objaw zmęczenia, a może po prostu signum dojrzałości. Nie mnie oceniać.
    Polubiłem Twe poczucie humoru i sposób patrzenia na świat. To czyni drugiego człowieka sympatycznym i się zdarza. Bez drugiego dna i ukrytych aluzji. Zaniepokoiło mnie Twoje wielodniowe milczenie – stąd pytanie. Zdziwił mnie post, który byłaś uprzejma wraz z moim komentarzem wymazać. Zdarza się również. Tej zadziwiającej konstelacji przypadków dotyczyło moje pytanie. Przykro mi jeśli odebrałaś je jako zbyt osobiste.
    Pozdrowienia i uściski z jesienno-ponurego miasta na zachodzie kontynentu.
    t.

  7. Bellatrix powiedział

    Ach, i wszystko jasne i zrozumiałe. Ja też lubię kawę na ławę, a pytanie było dla mnie zbyt zdawkowe, dlatego drążyłam. Wielodniowe milczenie nazywa się bardziej ożywionym życiem osobistym i w pracy, poza tym, nie miałam o czym pisać, bo o sprawach prywatnych nie mogę. Co do wpisu – choć napisany niezwykle rzeczowo jak na mój stan trzeźwości w trakcie pisania – uznałam, że jest żałosny i za dużo w nim “nie pokaże cycków” i takich tam. Zresztą, rozeszło się po kościach i wódce :) Proszę, nie bierz tego do siebie – sama nie lubię wymazywać postów skomentowanych (komentarz to na moim blogu rarytas), ale przy mojej spontaniczności i porywczości to normalne.
    Pozdrowienia i najsłoneczniejszy z uśmiechów stąd ;)
    PS: U nas jest pięknie. 10 stopni, pada, leje. Powiew zimy jest cudny.

Napisz komentarz