Emo

27 maj, 2008 at 1:28 am (Myśli mniej uczesane, Uzewnętrznienia)

Emo. Taaak. Z emo uwielbiam się śmiać (na Nonsensopedii są świetne teksty, np. po czym poznać, że twoje dziecko to emo). Ostatnimi czasy stwierdziłam, że sama jestem emo. Ale dwufazowo.

Stoję przed lustrem i:

Faza pierwsza

- Laska, zachowujesz się jak emo!

I w tym momencie świat nabiera barw, ja znów czerpię radość z życia, mam sens! Ewentualnie jeśli ktoś mi to mówi, to ma wpieprz (względnie opieprz)

Faza druga

Jestem emo. Cholera, nawet emo jestem fatalnym – nie mam czarnych spodni, czarnego eyelinera, trampek w gwiazdki, bluzek w paski i się nie tnę! Nawet porządnym emo nie umiem być!

Hm… To już szczyt emostwa… Być nawet fatalnym emo. ALE JAK KTOś MNIE TAK NAZWIE, MA WPIERDOL!!!

Komentarzy: 4

  1. Mag powiedział

    I te grzywki, mrau. (;

  2. Bellatrix powiedział

    Grzywy, grzywy. Lwie xD Ale, przyznać muszę, jakbym chciała, to mogę taką nosić – mam odpowiednio długą ^^ Czyli chociaż jedna rzecz… Ale i tak się kręcą, zamiast być prostymi ;D

  3. Lvnetarivs powiedział

    Mój syn Marcin włosy hodowane przez 5 lat obciął do jeżyka. teraz zostały tylko czarne ciuchy. No i może podkrążone oczy od siedzenia po nocach. Zajrzałem do nonsesopedii. Chyba jest Emo:-)

  4. Bellatrix powiedział

    Wszystkie emo świata łączcie się! Będzie łatwiej was tępić! xD
    Wspaniale, Lunetariusie, to niech Marcin będzie tak miły i mi eyeliner pożyczy, bo Hazardius potrzebuje, jako neofita ^^

Napisz komentarz