Bajtowe rozterki melomanki…
No i stało się – mam ok. 200 MB na dysku…
I teraz stoję przed jakże trudnym wyborem – co skasować? Oczywiście, muzykę. To znaczy pewne filmy też skasuję, jak tylko je obejrzymy (czemu, kurwa, nie mam nagrywarki?!), a to mi da… Łał. Mam prawie 6 giga filmów. Ok… To jest nieco… dalej.
Muzyka? I co ja mam skasować?! Już i tak kilka razy robiłam remont, teraz jedyne, co skasowałam bez cienia żalu to Kombi. A reszta…? I co z tego, że nie słucham disco, Siddharty, Stonesów czy Metalliki! I tak będę ich słuchać, i tak.
Jednym słowem, czeka mnie BARDZO POWAZNY remont i przesłuchanie tych kilku giga muzyki. Zapewne polecą ci najnowsi, czyli Nelly Furtado (Man eater wymiata…) czy Timberlake. Ale to zaledwie kilka piosenek… snifff
PS: Taaa. W ramach zwiększania ilości miejsca na dysku wpisałam do mojej listy ściągnięć ponad 30 piosenek Foo Fighters. Jednym słowem – jestem nie-re-for-mo-wal-na!
bbasia powiedział
20 kwiecień, 2008 @ 7:30 pm
I za to, między innymi, ludzie Ciebie lubią
Bellatrix powiedział
20 kwiecień, 2008 @ 7:36 pm
Za tych kilka giga muzyki? Wątpię ^^
Ludzie mnie raczej nie lubią…
Nie zwykłam wierzyć komplementom, wybacz, Basiu
commediadellarte powiedział
20 kwiecień, 2008 @ 8:22 pm
Znam to skądś, te dylematy…
Bellatrix powiedział
20 kwiecień, 2008 @ 10:21 pm
Ha… Na karteczce sobie jeszcze zapisałam kilka zespołów (i będę sukcesywnie listę powiększać), które muszę poznać – ikony muzyki. Na moje szczęście jestem zajęta i odkładam to na o wiele później.
Zresztą, jest wyjście – zainwestować w drugą kartę… Ech, co to będzie, jak będę wgrywać na telefon muzykę… wtedy to dopiero będą alternatywy cztery… :/
bbasia powiedział
21 kwiecień, 2008 @ 9:00 am
Za nie-re-for-mo-wal-ność ludzie Cię lubią
. Nikt Ci nie każe wierzyć komplementom, nie zawsze wierzymy w to co usłyszymy, a okaże się prawdą.
“Żeby uwierzyć w siebie potrzebuje kogoś, kto uwierzy we mnie” jakoś tak nasunął mi się ten cytat
Bellatrix powiedział
21 kwiecień, 2008 @ 5:22 pm
Ta moja niereformowalność jest nie na rękę wielu osobom, ale cóż… Nie oni jedyni na tym świecie.
Dobry cytat