Pachnidło

16 kwiecień, 2008 at 11:23 pm (Filmy, Myśli mniej uczesane)

Grenouille… Jak mi go żal… Biedny chłopak.

Z tym filmem wiąże się tyle wspomnień. Ale o nich, i o zapachach, nie dzisiaj, nie teraz. Za szybko. Zbyt mi smutno.

Komentarzy: 3

  1. commediadellarte powiedział

    Pachnidło zrobiło na mnie niesamowite wrażenie, pamiętam. Świetne.

  2. bbasia powiedział

    Niesamowita książka, filmu nie widziałam. Z książką wiąże się piosenka, a z piosenką pewna osoba, to chyba podobnie jak u Ciebie…
    Pozdrawiam :) .

  3. Bellatrix powiedział

    Jestem w połowie książki (Grenouille jest w górach), ale już wiem, że ci dwaj różnią się od siebie znacznie – ten książkowy i filmowy. Właściwie z filmu zrobiła się ckliwa opowieść o miłości. Wątpię, czy ten książkowy poczuje miłość…
    Z filmem wiąże się inny film. I rozmowa, mnóstwo rozmów, mnóstwo myśli, westchnięć, uśmiechów. I osoba. Trudno, było – ni ma.
    Pozdrawiam! ;)

Napisz komentarz