Rozmowa
Wiesz, że przegrałaś?
Wiem.
No i po co? Po co wybrałaś tą durną ścieżkę? Nie mogłaś normalnie?
A czy to ma jakieś znaczenie?
Przeżyłabyś. Miałabyś to, czego chciałaś.
Miałabym. Ale nie byłabym sobą.
Wiesz, że ta droga, którą wybrałaś, to droga porażki? Jesteś skazana na porażkę.
Mam nadzieję. Miałam nadzieję. Że może jednak jest inaczej.
Nie. Nigdy nie docenią miłości.
Mówi się trudno. Trzeba jakoś z tym żyć.
Więc dołącz do mnie.
Nie.
Nie widzisz, przecież i tak jesteś moja. I tak jesteś moim dzieckiem.
Ale wyrodnym.
…
Marnotrawnym?
Przecież to nie ma znaczenia, którą drogę obiorę.
Wrócisz.
Przybędę. Kiedyś w końcu się obudzę i zacznę żyć.
A to Cię zniszczy.
Przecież i tak bym umarła. Co za różnica?
Dla mnie - żadna.
I dlatego tak Cię kocham?
I nienawidzisz.
Nie, nie nienawidzę. Po prostu - nie chcę być w tym samym kotle.
Już w nim jesteś. Jedna z wielu. Nie pierwsza i nie ostatnia.
Yhym.
Wiesz, że ten, kto nie umie nienawidzić naprawdę mocno, nie umie też kochać?
Możliwe.
Jesteś obojętna?
Tak, wśród burzy uczuć jestem cholernie obojętna. Na wszystko.
To tak jak ja.
Ale Ty mówisz, że Cię to obchodzi. Ja nawet się nie silę.
Obchodzi Cię. Ale ten “wyższy cel”.
Kurwa, zawsze byłam sługą.
Jak na osobę, która służy i kocha, wybrałaś cyniczny cel.
Taa. I dlatego - nie przetrwam. Za każdym razem.
C’est la vie.
;]
Hazardius powiedział(a),
15 kwiecień, 2008 @ 6:55 pm
Podoba mi się to.
Bellatrix powiedział(a),
15 kwiecień, 2008 @ 7:35 pm
Cieszy mnie to?
A czemu Ci się podoba?
Hazardius powiedział(a),
15 kwiecień, 2008 @ 11:06 pm
Wyjaśnię jak przestanie mnie “czerep napierd*lać”.
cwirek powiedział(a),
16 kwiecień, 2008 @ 4:11 pm
Ten kto kocha, również czasami nienawidzi.
Pozdrawaiam, długo mnie nie było.
Bellatrix powiedział(a),
16 kwiecień, 2008 @ 4:58 pm
Witaj z powrotem!
Kto naprawdę kocha, ten naprawdę nienawidzi wrogów swej miłości.