Stuudia: problem rozwiązany

5 marzec, 2008 at 8:38 pm (uczelnia)

Nie myślcie sobie, ze poszło tak, jak trzeba. Owszem, w poniedziałek się dowiedziałam, że odpowiedni notable przyjdą i z nami porozmawiają. Już była nadzieja…

Oczywiście, że nie utworzą. Jest za mało osób. Do tego przecież mamy stosunki jako osobny kierunek. Jednym z argumentów za historią był fakt, że dostajemy szersze wykształcenie na historii niż na stosunkach. Ot, jedynie uczymy się całej historii, a nie tylko XX-wiecznej, jak to mają na stosunkach. Niby zyskujemy szersze umiejętności, ale ja wiem…

Koniec końców: wybieram profil nauczycielski z WOSem.

Liczba komentarzy: 24

  1. bbasia powiedział(a),

    5 marzec, 2008 @ 8:52 pm

    Studia Państwowe?

  2. cutebellatrix powiedział(a),

    5 marzec, 2008 @ 9:10 pm

    Witam na moim blogu ;*
    No ba! :D
    Już wcześniej, w temacie Stuudia, pisałam dokładnie, gdzie. W komentarzach.

  3. bbasia powiedział(a),

    5 marzec, 2008 @ 9:19 pm

    I Ty nadal chcesz coś robić dla tego kraju? Nadal chcesz próbować być patriotką? Za co? Nigdy w życiu! Nie ja :D

  4. cutebellatrix powiedział(a),

    5 marzec, 2008 @ 10:25 pm

    A tam :D dla państwa, by mieć własna satysfakcję, ze coś dobrze zrobiłam ;)

  5. bbasia powiedział(a),

    5 marzec, 2008 @ 11:11 pm

    I idąc na jeden kierunek, który Cię interesuje, dowiadujesz się po jakimś czasie, że musisz wybrać inny. Bombastycznie. :/

  6. cutebellatrix powiedział(a),

    5 marzec, 2008 @ 11:23 pm

    Nie, nie o to chodziło. Jesteśmy na historii, mieliśmy wybrać specjalizacje. jednym z nich były współczesne stosunki. A poza tym jest osobny kierunek i Instytut Stosunków. A po prostu nie ma specjalizacji, ale nadal jesteśmy na historii.

  7. bbasia powiedział(a),

    5 marzec, 2008 @ 11:32 pm

    Aaaa

  8. cutebellatrix powiedział(a),

    5 marzec, 2008 @ 11:50 pm

    No. Ale to ostatecznie nic nie szkodzi, bo i tak magisterkę 2-letnią można ze stosunków robić. A tak chociaż wykształcenie pedagogiczne będę miała… ^^

  9. bbasia powiedział(a),

    5 marzec, 2008 @ 11:53 pm

    Czy Ty wiesz co to znaczy uczyć dzieci? :>

  10. cutebellatrix powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 1:25 przed południem

    Moment. A kto powiedział, ze będę uczyć? Mowy nie ma! Chyba, ze własne siostrzenice, że włosy to tez futro. (seryjnie im to ostatnio tłumaczyłam!)
    A wiesz, co by było patriotycznym marzeniem. Moim marzeniem? Żeby otworzyli butik Chanel w Polsce. Tam, gdzie jest sklep, musi być popyt. Czyli ludzie bogaci. A tam, gdzie ludzie bogaci, tam jest i szczęśliwsze państwo: więcej pracy, etatów, napiwków,… podatków [ostra fala krytyki]

  11. Grucha powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 3:01 pm

    Im bogatsze społeczeństwo tym większe różnice mogą w nim zaistnieć - marksowska teoria klas - biedniejsi zaczną walczyć z bogatszymi aby zająć ich dotychczasowe miejsca.taki drobiażdżek z nutką historii xD największe marzenie - koncert SLAYERA w Polsce.
    Pozdrawiam ;)

  12. Licealista powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 3:08 pm

    No, widzisz… jest dobrze!
    I cieszę się, że nie zostaniesz nauczycielką - bo to zmarnowanie sobie życia.
    Pozdrawiam!

  13. cutebellatrix powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 3:43 pm

    > Licealista
    Moja chrzestna jest nauczycielka w podstawówce, do tego logopedą… I wcale nie jest taka zła… Ale tych 20-kilka zdemoralizowanych dzieciaków to katorga…

    >Grucha
    walka klas? To po prostu naturalna kolej rzeczy, że stare rody Alf (rządzących) są zastępowane przez młode, lepsze, żywotniejsze i zdolniejsze jednostki. Patrz: rycerstwo, burżuazja, biznesmeni…

  14. Licealista powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 4:12 pm

    Pewnie szczególnie takich jak ja… ;)

  15. cutebellatrix powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 4:15 pm

    Takich jak Ty? Wiesz co, jesteś inteligentny, chyba za dużo na zajęciach nie hałasowałeś, co? Ja bym wymagała ;) Oj, napracowałbyś sie, napracował…

  16. Licealista powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 4:24 pm

    Bardzo lubię wymagających nauczycieli. To dużo daje… Nie hałasuję za dużo, bo ja raczej z takich spokojnych jestem… hi, hi… Dzięki za to, że sądzisz, iż jestem inteligentny (to jest tu nieprzypadkowo…). Większość moich nauczycielek uważa, że nie jestem inteligentny tylko pyskaty, zarozumiały i złośliwy…

  17. cutebellatrix powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 4:30 pm

    Jedno drugiego nie wyklucza. Można być inteligentnym i pyskatym. To jest wręcz sprzężone.
    nie ma to jak lans, co? ;)

  18. Licealista powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 4:42 pm

    O! Właśnie! :D

  19. cutebellatrix powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 4:52 pm

    Trzeba jeszcze tylko umieć taki lans wykorzystać…

  20. Licealista powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 5:03 pm

    Mi z tym chyba za dobrze nie idzie :(

  21. cutebellatrix powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 5:16 pm

    Mi też. Ale masz jeszcze dużo czasu.
    Btw, skoro już tu jesteś: możesz spojrzec do swojej książki od religii? Jak nazywał się autor tekstu, który to niby jest niechrześcijańskim dowodem na istnienie i cuda Chrystusa?

  22. Licealista powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 5:30 pm

    Myślę, że chodzi Ci o Józefa Flawiusza…

  23. cutebellatrix powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 5:31 pm

    O, dzięki. Sprawdzę to. Potrzebuję tego w związku z dyskusją na Archeowieściach.

  24. Licealista powiedział(a),

    6 marzec, 2008 @ 5:52 pm

    Nie ma sprawy! Pozdrawiam!

Napisz komentarz