Stuudia: problem rozwiązany
Nie myślcie sobie, ze poszło tak, jak trzeba. Owszem, w poniedziałek się dowiedziałam, że odpowiedni notable przyjdą i z nami porozmawiają. Już była nadzieja…
Oczywiście, że nie utworzą. Jest za mało osób. Do tego przecież mamy stosunki jako osobny kierunek. Jednym z argumentów za historią był fakt, że dostajemy szersze wykształcenie na historii niż na stosunkach. Ot, jedynie uczymy się całej historii, a nie tylko XX-wiecznej, jak to mają na stosunkach. Niby zyskujemy szersze umiejętności, ale ja wiem…
Koniec końców: wybieram profil nauczycielski z WOSem.
bbasia powiedział(a),
5 marzec, 2008 @ 8:52 pm
Studia Państwowe?
cutebellatrix powiedział(a),
5 marzec, 2008 @ 9:10 pm
Witam na moim blogu ;*
No ba!
Już wcześniej, w temacie Stuudia, pisałam dokładnie, gdzie. W komentarzach.
bbasia powiedział(a),
5 marzec, 2008 @ 9:19 pm
I Ty nadal chcesz coś robić dla tego kraju? Nadal chcesz próbować być patriotką? Za co? Nigdy w życiu! Nie ja
cutebellatrix powiedział(a),
5 marzec, 2008 @ 10:25 pm
A tam
dla państwa, by mieć własna satysfakcję, ze coś dobrze zrobiłam 
bbasia powiedział(a),
5 marzec, 2008 @ 11:11 pm
I idąc na jeden kierunek, który Cię interesuje, dowiadujesz się po jakimś czasie, że musisz wybrać inny. Bombastycznie. :/
cutebellatrix powiedział(a),
5 marzec, 2008 @ 11:23 pm
Nie, nie o to chodziło. Jesteśmy na historii, mieliśmy wybrać specjalizacje. jednym z nich były współczesne stosunki. A poza tym jest osobny kierunek i Instytut Stosunków. A po prostu nie ma specjalizacji, ale nadal jesteśmy na historii.
bbasia powiedział(a),
5 marzec, 2008 @ 11:32 pm
Aaaa
cutebellatrix powiedział(a),
5 marzec, 2008 @ 11:50 pm
No. Ale to ostatecznie nic nie szkodzi, bo i tak magisterkę 2-letnią można ze stosunków robić. A tak chociaż wykształcenie pedagogiczne będę miała… ^^
bbasia powiedział(a),
5 marzec, 2008 @ 11:53 pm
Czy Ty wiesz co to znaczy uczyć dzieci? :>
cutebellatrix powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 1:25 przed południem
Moment. A kto powiedział, ze będę uczyć? Mowy nie ma! Chyba, ze własne siostrzenice, że włosy to tez futro. (seryjnie im to ostatnio tłumaczyłam!)
A wiesz, co by było patriotycznym marzeniem. Moim marzeniem? Żeby otworzyli butik Chanel w Polsce. Tam, gdzie jest sklep, musi być popyt. Czyli ludzie bogaci. A tam, gdzie ludzie bogaci, tam jest i szczęśliwsze państwo: więcej pracy, etatów, napiwków,… podatków [ostra fala krytyki]
Grucha powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 3:01 pm
Im bogatsze społeczeństwo tym większe różnice mogą w nim zaistnieć - marksowska teoria klas - biedniejsi zaczną walczyć z bogatszymi aby zająć ich dotychczasowe miejsca.taki drobiażdżek z nutką historii xD największe marzenie - koncert SLAYERA w Polsce.
Pozdrawiam
Licealista powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 3:08 pm
No, widzisz… jest dobrze!
I cieszę się, że nie zostaniesz nauczycielką - bo to zmarnowanie sobie życia.
Pozdrawiam!
cutebellatrix powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 3:43 pm
> Licealista
Moja chrzestna jest nauczycielka w podstawówce, do tego logopedą… I wcale nie jest taka zła… Ale tych 20-kilka zdemoralizowanych dzieciaków to katorga…
>Grucha
walka klas? To po prostu naturalna kolej rzeczy, że stare rody Alf (rządzących) są zastępowane przez młode, lepsze, żywotniejsze i zdolniejsze jednostki. Patrz: rycerstwo, burżuazja, biznesmeni…
Licealista powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 4:12 pm
Pewnie szczególnie takich jak ja…
cutebellatrix powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 4:15 pm
Takich jak Ty? Wiesz co, jesteś inteligentny, chyba za dużo na zajęciach nie hałasowałeś, co? Ja bym wymagała
Oj, napracowałbyś sie, napracował…
Licealista powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 4:24 pm
Bardzo lubię wymagających nauczycieli. To dużo daje… Nie hałasuję za dużo, bo ja raczej z takich spokojnych jestem… hi, hi… Dzięki za to, że sądzisz, iż jestem inteligentny (to iż jest tu nieprzypadkowo…). Większość moich nauczycielek uważa, że nie jestem inteligentny tylko pyskaty, zarozumiały i złośliwy…
cutebellatrix powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 4:30 pm
Jedno drugiego nie wyklucza. Można być inteligentnym i pyskatym. To jest wręcz sprzężone.
iż nie ma to jak lans, co?
Licealista powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 4:42 pm
O! Właśnie!
cutebellatrix powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 4:52 pm
Trzeba jeszcze tylko umieć taki lans wykorzystać…
Licealista powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 5:03 pm
Mi z tym chyba za dobrze nie idzie
cutebellatrix powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 5:16 pm
Mi też. Ale masz jeszcze dużo czasu.
Btw, skoro już tu jesteś: możesz spojrzec do swojej książki od religii? Jak nazywał się autor tekstu, który to niby jest niechrześcijańskim dowodem na istnienie i cuda Chrystusa?
Licealista powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 5:30 pm
Myślę, że chodzi Ci o Józefa Flawiusza…
cutebellatrix powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 5:31 pm
O, dzięki. Sprawdzę to. Potrzebuję tego w związku z dyskusją na Archeowieściach.
Licealista powiedział(a),
6 marzec, 2008 @ 5:52 pm
Nie ma sprawy! Pozdrawiam!