Stuudia
Dzisiaj spotkał mnie jeden z większych zonków w życiu. Nasz opiekun roku oznajmił nam, że nie będzie specjalizacji pt współczesne stosunki międzynarodowe. Decyzja zapadła już na początku roku akademickiego, ale nie poinformowano nas o tym, informatory zaś zawierały błąd. Niby nic, ale tą specjalizacją było zainteresowanych ładnych kilka osób… A konkretniej 3/4 naszego 40-osobowego roku. Fajnie?Teraz mamy tydzień na wybór specjalności, która nas wcale nie dotyczy.
Jednym słowem, uczelnia potraktowała nas co najmniej niepoważnie.
Licealista powiedział
28 luty, 2008 @ 2:17 pm
Może się zastanówcie nad zbiorowym pozwem przeciwko uczelni? Chociaż z mafią nauczycielską nikt jeszcze w Polsce nie wygrał…
cutebellatrix powiedział
28 luty, 2008 @ 3:55 pm
Właśnie myślimy o jakiejś akcji, niekoniecznie prawnej. Ale chcemy tej specjalizacji i koniec! Wiele osób szło specjalnie na ten kierunek, od początku to deklarowano, ale władze z premedytacją to olały. Być może zastanowią sie, gdy sie okaże, że bez tego kierunku z 34-osobowego roku zrobi się nagle 20-osobowy…
Pzdr ;*
Licealista powiedział
28 luty, 2008 @ 4:02 pm
To prywatna szkoła czy państwowa?
cutebellatrix powiedział
29 luty, 2008 @ 12:30 am
Państwowa, dzienne. A co mi tam, zrobię antyreklamę!
To Filia Akademii Świętokrzyskiej w Piotrkowie. Od jakiegoś czasu jesteśmy Uniwersytetem Humanistyczno-Przyrodniczym. Słyszałam plotki, ze nasza kadra naukowa na historii jest najlepsza w Polsce (najwięcej profesorów z wojska, czy coś takiego…).
Licealista powiedział
29 luty, 2008 @ 12:43 pm
W prywatnej pewnie byście wygrali, ale w państwowej Was oleją. Bo co im niby zrobicie? Czesnego nie zapłacicie? I tak to ministerstwo kasą sypie…
cutebellatrix powiedział
2 marzec, 2008 @ 8:12 pm
Owszem, nie płacimy. Ale perspektywa odejścia pewnej ilości osób (przy zawrotnej ilości 34 studentów na roku) by ich mogła zastanowić. Bajer polega na tym, że zajęcia ze specjalizacji są od następnego roku, więc jakby chcieli… Pożyjemy, zobaczymy.