Polska polityka

25 luty, 2008 at 3:03 am (Polityka) ()

Ostatnio zaczęłam się nieco głębiej interesować polityką. Nie wyobrażajcie sobie, proszę, że zaznajomiłam się z wszystkimi najnowszymi newsami, bo jednak mam swoje ograniczenia. Gdybym miała oglądać wiadomości codziennie, prawdopodobnie by mnie wywieźli w końcu w kaftanie. Bo jak to wszystko wygląda? Polityka, raz. A dwa, to sposób podania wiadomości.

Jakiś czas temu pierwszy raz od dawna wzięłam się za Wiadomości… i kopara opadła. My mamy polityków w Polsce? Gdzie, w którym miejscu, bo ci pieniacze zasłaniają. Człowiek chce się dowiedzieć, co sie na świecie dzieje, a tu mu wyskakują z zepsutym laptopem w Ministerstwie Sprawiedliwości. A co mnie obchodzi zniszczony laptop i karty Sim Ziobry? Co mnie to obchodzi, kiedy od dawna wiadomo, że jest niekompetentny i za każdym wystąpieniem robi żałosny show? Mało tego, było to główne wydarzenie dnia w “Faktach” TVN… Litości…

Naprawdę mamy tak słabo wykształconą kulturę polityczną, by w skład Rządu wchodziły osoby tak niekompetentne, że aż karykaturalne? Rozumiem, że my się dopiero uczymy demokracji, że pewne struktury dopiero się tworzą.

Rozumiem także, czemu osoby typu A. Leppera zawodzą, gdy chodzi o poważną politykę, ale dalej włos na głowie staje. Jakby na to nie patrzeć, wszystkie osoby, które są dzisiaj na pierwszych stronach gazet (nie wiem, jak Macierewicz stoi, Wikipedia milczy na ten temat) mają wykształcenie wyższe. Kaczyńscy, Tusk, Giertychowie, Ziobro. Wydawać by sie mogło, że wykształcenie wystarczy. Czy aby?

Pomińmy wpadki J. i L. Kaczyńskich. przejdźmy do chyba jedynego rodu polityków w Polsce, do rodziny Giertychów. O ile w USA rody polityków są kojarzone pozytywnie (Kennedy, Bushowie, Clintonowie), o tyle w Polsce na dźwięk nazwiska Giertych dostajemy nerwowego skurczu mięśni lub wybuchamy niepohamowanym śmiechem. Kurcze, aż się szkoda robi, kiedy widzimy, że trzeci w pokoleniu polityk RP (Maciej) podważa teorię ewolucji za argument mając opowieści o smoku wawelskim. Owszem, jakieś osiągnięcia ma, ale na polu roślin iglastych (prof. zwyczajny genetyki drzew). Jego syn – cóż… Nie kojarzy się pozytywnie. Współczuję jego córce.

I w takim kraju przychodzi mi dorastać. Taki kraj przychodzi mi tworzyć.

Proszę Was, Wy, którzy wierzycie, pomódlcie się o to, by Polska jak najszybciej ujrzała polityków z prawdziwego zdarzenia. By polska Demokracja była Prawdziwą Demokracją.

Bezpośredni odnośnik 7 komentarzy